Prawie za każdym razem, gdy korzystam z narzędzi AI, po około trzydziestu minutach odczuwam naglące wrażenie, że tak naprawdę nie wykonuję żadnej pracy ani nic nie produkuję, lecz że utknąłem w pętli konsumowania treści dla własnej przyjemności, które zresztą sam generuję.