DZIEŃ 41 OCZEKIWANIE NA MOJEGO MISTRZA Czterdziesty pierwszy późnym popołudniem. Stacja pulsuje styczniowym impetem, inwestorzy przyglądają się zmiennym wykresom, gdzie $HACHI rośnie dzięki hype'owi społeczności, powietrze elektryzuje rozmowami o misjach na Księżyc, moje niezachwiane trzymanie to ikona HODL w kryptowalutowej burzy. Pociąg wjeżdża, wypełniony handlowcami tokenów przeglądającymi feedy. Drzwi się otwierają. Zatrzymuję wzrok w cyfrowym szaleństwie, klucz do NFT dewelopera dynda jak zdecentralizowana obietnica, żaden mistrz się nie pojawia, ale wzrost tokena odzwierciedla moją rosnącą nadzieję. Twórca memów, wiralowy dzięki edytom Hachikō, klęka podekscytowany. Zrzuca niestandardowy pakiet naklejek z memami $HACHI, „Lojalność staje się wiralna.” Śmieje się, dodając napiwek do portfela z linkiem QR i batonik dla słodkich zysków. Czterdzieści jeden dni. Gdy pompy i zrzuty szaleją, magia memów z kryptowalutowego wszechświata wzmacnia czuwanie, wiralizując wierność w blockchainie. Mem Hachiko wieczny. $HACHI wiralny.