"prawdziwi" programiści będą mnie za to krytykować, ale nie obchodzi mnie to. tl;dr teraz mam Claude'a, który przeprowadza pełny "zestaw" testów E2E używając zwykłego angielskiego + Playwright. Tradycyjne testy E2E są ogromnym bólem do utrzymania. Są niezwykle delikatne i po prostu nie pasują do żadnej bazy kodu, która szybko się zmienia/rośnie. Ale są OGROMNIE wpływowe w świecie programowania wspomaganego przez AI, ponieważ pozwalają AI weryfikować swoją pracę w taki sam sposób, w jaki użytkownik twojej aplikacji by to zrobił. Możesz kazać AI pisać/utrzymywać twoje tradycyjne testy E2E, ale obiecuję, że szybko przegapi selektory CSS i zmiany funkcji, a ty staniesz się głęboko wściekły. Zamiast tego możesz użyć markdownu i pozwolić Claude'owi przejść przez wszystkie główne scenariusze za ciebie! Zazwyczaj ręcznie uruchamiam to kilka razy dziennie, aby sprawdzić pełną aplikację za pomocą niestandardowego polecenia /e2e Claude'a. To ma na celu jedynie uzupełnienie reszty tradycyjnego zestawu testów jako ostatni dowód, że rzeczywiście działają dla użytkowników.