Podczas zamieszek w 2020 roku cały czas słyszałeś o "atakach z użyciem samochodu". Był nawet facet, którego imienia nie pamiętam, który zbierał dużą listę takich wydarzeń. To była standardowa lewicowa opinia, że nawet jeśli nieokiełznany tłum zamachowców otoczyłby i uderzał w twój samochód, to i tak byłoby całkowicie nielegitymowane próbować odjechać.