Założyciel Business of Speed @vincenzolandino o tym, czy popularność Formuły 1 szkodzi IndyCar: "To jest seksowne. To jest europejskie. To jest globalne." "Jest aspekt, że rosnący przypływ podnosi wszystkie łodzie, ale to także utwardziło zagorzałych fanów. Zagorzali fani IndyCar wyszli teraz bardziej na wierzch, ponieważ mówią — nie chcemy być zdominowani przez tę europejską rzecz." "Co nikt nie był w stanie zrozumieć, to to, co zrobiła Formuła 1, to aspekt treści. Drive to Survive był jednym z wielu rzeczy, które zrobili za kulisami. ESPN nie dostało wystarczającego uznania za ten wzrost."