Dorastałem w komunizmie w Polsce. Dokładnie wiem, jak wygląda państwowe prześladowanie. To, co widziałem w Minneapolis, nie było egzekwowaniem prawa. To była intimidacja, eskalacja, panika niekompetentnych organów ścigania, a potem morderstwo. Otoczyli kobietę. Próbowała odejść. Cofnęła się, aby nikogo nie uderzyć. I tak ją zastrzelili, a teraz kłamią. Tak działają państwa policyjne. Rozpocznij chaos. Zabij. Przepisz historię. To nigdy nie kończy się dobrze. To było morderstwo👀