Uważam, że Grenlandia ma ogromne strategiczne korzyści dla Stanów Zjednoczonych. Nie popieram zdobywania jej siłą. Ameryka nie jest prześladowcą. Idealnie byłoby, gdybyśmy ją kupili — podobnie jak nasze zakupy Alaski czy Zakupu Luizjany. Nabycie Grenlandii to rozmowa, która trwa od wielu dziesięcioleci.