Noworodek przeszedł pierwszą dużą regresję snu zeszłej nocy. W najlepszym przypadku miałem ~2 godziny snu przerywanego. Wciąż budziłem się, aby zrobić trochę cardio, napędzany zimnym napojem i stawiając się do pracy oraz dla mojej żony + dziecka najlepiej, jak potrafię. 100% będzie wyglądać inaczej z dnia na dzień. Nie chcę słyszeć "Jestem zmęczony", jeśli nie działasz na tym poziomie. 🐍