Jedna z najlepszych rad, jakie kiedykolwiek otrzymałem: gdy coś się dzieje - dobre lub złe - zapytaj siebie: "A co jeśli to byłby prezent?" Zmusi cię to do znalezienia nieoczywistej korzyści w tym, z czym się zmagasz. Co ważniejsze, przywraca to poczucie sprawczości. Nie jesteś już pasywnym odbiorcą okoliczności, ale aktywnie wydobywasz z nich wartość. Działa to cuda. Coś, co robiłem przez ostatnie pięć lat.