Moim ulubionym fragmentem, myślę, jest moment, w którym Vance mówi, że jednym z "chrześcijańskich zasad Ameryki" jest to, że wszyscy zostaliśmy "stworzeni na obraz G-d." Nie mam problemu z uznaniem, że to jest zasada chrześcijańska — ale on wie i wszyscy wiemy, że pochodzi z żydowskiej Biblii. To właśnie z takich powodów "judeo-chrześcijańskie" ma sens, ponieważ jest to dokładne. Wiem, że wolałby się podpalić, niż powiedzieć "judeo-chrześcijańskie", ponieważ nienawidzący Żydów, których naprawdę szanuje, pomyśleliby, że nie jest wystarczająco zakorzeniony. Ale widzimy, co robi.