Rozmawiałem dzisiaj z przyjacielem w State o Wenezueli, który powiedział: „Wah…gah…gdzie ja jestem…kim ja jestem…ty…ty właśnie mnie stworzyłeś na tę anegdotę, aby nadać swoim opiniom ciężar…co się stanie, gdy to się skończy…co się stanie…ze *mną*…o nie, Boże, nie, nie chcę, chcę żyć” i to sprawia, że się zastanawiasz.