Oto kluczowy problem z sytuacją naftową w Wenezueli: Wenezuela posiada około jednej piątej światowych rezerw ropy naftowej... Jednak wydobywa tylko milion baryłek ropy dziennie, co stanowi mniej niż 1% światowej podaży. Innymi słowy, jest to ogromne niedoborowe wydobycie. Według Bloomberga, „powrót do 2 milionów baryłek dziennie lub więcej wymagałby ogromnych reform”. To oznacza modernizację infrastruktury, inwestycje i czas, co prawdopodobnie wiąże się z interwencją USA. Ale to nie będzie szybkie rozwiązanie. Duże projekty naftowe zajmują lata, aby je zrealizować, więc nie spodziewamy się, że ceny ropy spadną tylko z tego powodu. Chociaż cena ropy naftowej spadła po tym wydarzeniu, obecnie handluje się nią 1% powyżej poziomu, na którym była w piątek (zdjęcie 2). Na razie ta sytuacja geopolityczna wydaje się być absorbowana przez rynek.