Wyborczyni z Kalifornii mówi, że po zmianie rejestracji na Republikanina przestała otrzymywać karty do głosowania Potwierdza również, że nie wolno pokazywać dowodu tożsamości wyborcy w lokalu wyborczym, fizycznie ci na to nie pozwolą „Głosowałam trzy razy w swoim życiu. Za każdym razem na Trumpa. Po zmianie rejestracji na Republikanina nigdy nie otrzymałam karty do głosowania. Wszystkie zaginęły w poczcie. Potem poszłam głosować osobiście. Chciałam pokazać jej mój dowód tożsamości. Zachowywała się tak, jakbym pokazała zdjęcie penisa — A ja powiedziałam: to jest dowód tożsamości. Dobrze, więc jeśli nie potrzebujesz mojego dowodu tożsamości… — Potem byłam jedyną kartą, która tego dnia została odrzucona trzy razy. Mówili: cóż, po prostu nie wiemy, co się dzieje.”