Widziałem w kręgu znajomych zdanie, że w ciągu tych lat postępu technologicznego, największą deprecjacją nie jest waluta fiducjarna, lecz zdolności organizacji i jednostek. Wygląda na to, że sam za szybko tracę na wartości, więc mogę tylko mocno przytulić cyfrowe waluty o ogromnym potencjale wzrostu, trzymając BTC w lewym ręku, a BNB w prawym!