W każdy wtorek moja narzeczona i ja chodzimy do tego baru, gdzie są tacos za 1 $ i piwa za 5 $. Zawsze dawałem napiwek w wysokości 50%, a po kilku miesiącach kelnerka zaczęła przynosić nam darmowe piwa. Zredukowali nasze rachunki w moje urodziny. Bycie stałym klientem i osobą to bardzo niedoceniana sprawa.