"Wilk z Wall Street" (2011) był źle zrozumiany. Sprzedawany jako akcja przetrwania, tak naprawdę opowiada o mężczyźnie, który już zrezygnował z życia i zmuszony jest stawić mu czoła w najbardziej brutalny sposób. Liam Neeson daje tutaj jedną ze swoich najczystszych ról.