Najbardziej głęboko niemoralną rzeczą, jaką mogę sobie wyobrazić, jest myślenie o polityce publicznej wyłącznie w kategoriach emocji moralnych. „Nie obchodzi mnie, czy moje pomysły naprawdę działają. Chcę czuć się dobrym człowiekiem!” Jeśli nie zagłębisz się w szczegóły, jeśli nie myślisz o systemach, kompromisach, koniecznych poświęceniach i efektach drugiego rzędu, jeśli zadowalasz się hasłem, które napełnia cię zapałem, to wymieniasz cały nasz dobrobyt, bezpieczeństwo i wolność na chwilowy przypływ samozadowolenia i jesteś zły.