VP Vance odnosi się do ataku na jego dom w Ohio: "Nasza rodzina ma się dobrze... Chyba ta osoba założyła, że tam byliśmy i próbowała zaatakować... Wyraźnie bardzo chora jednostka. Dobrą rzeczą jest to, że moje dzieci są wystarczająco małe, nie mają pojęcia, co się dzieje."