S&P 500 handluje w okolicach swoich historycznych szczytów... Ale to, co jest bardziej imponujące, to fakt, że szerokość rynku pozostaje stosunkowo zdrowa. Oznacza to, że w rynku uczestniczy wiele podmiotów, a nie tylko garstka akcji. Obraz 1 pokazuje indeks śledzący, czy osiem sektorów wrażliwych na ryzyko znajduje się w trendach wzrostowych czy spadkowych. Po słabości w październiku i listopadzie, 7 z 8 sektorów wróciło teraz do terytorium wzrostowego. Obraz 2 pokazuje, że załamaniu szerokości rynku często towarzyszy spadek S&P 500 (żółty). Ale to ryzyko nie występuje w tej chwili. Ogólnie rzecz biorąc, tak wygląda zdrowy rynek i wspiera to argumenty na rzecz dalszego wzrostu.