Will Smith mówi, że najlepszym filmem, jaki kiedykolwiek nakręcił, jest W pogoni za szczęściem (2006) Scenę w łazience nakręcono w prawdziwej lokalizacji, gdzie Chris Gardner i jego syn kiedyś spali. „Pozwoliliśmy mu zostać przez 5 minut. Kiedy wyszedł, nie był Will Smith. Był Chrisem.”