Wczoraj nagle przypomniałem sobie o artykule, w którym mówiono, że marzenia w świecie kryptowalut są zbyt małe. Ludzie marzący o czymś wielkim wydają się być w świecie Web2, a nie tutaj, w świecie kryptowalut. Nadchodzi era, w której AI zmienia świat, a roboty zastępują pracę, a my robimy: : rynek przewidywań (hazard), P2P (hazard), zakup altcoinów (zmywanie), hałas (szum) Nagle pomyślałem, że nie robimy nic, co mogłoby pomóc światu. Jakie są wasze marzenia? Szczerze mówiąc, nie wiem już, jakie jest moje marzenie. Moim marzeniem było po prostu być szczęśliwym...