Moim najdziwniejszym wspomnieniem z CES było zakradanie się za kulisy podczas wydarzenia AMD, gdzie grał zespół Black Crowes w barze, aby zapalić jointa z... Black Crowes. W tym momencie wyciągnąłem swoją listę rzeczy do zrobienia, aby pokazać im, że palenie jointa z Black Crowes było na miejscu #2, zaraz po zobaczeniu płetwala błękitnego na miejscu #1. Potem poczułem zawroty głowy, otworzyłem jakieś przypadkowe drzwi i udało mi się zablokować na zewnątrz wydarzenia.