Ana Navarro: "Dla nas to bardzo szczęśliwy dzień, gdy widzimy dyktatora, który przez 25 lat był częścią ucisku i nadużyć wobec narodu wenezuelskiego." "Kiedy widzimy go w kajdankach i pociągniętego do jakiejś odpowiedzialności, doprowadziło mnie to do łez. To przyniosło mi wielką radość."