Jedną z moich ulubionych rzeczy, które zrobiliśmy podczas mojej trasy promocyjnej książki w 2013 roku, było rozdawanie wstępnie zaadresowanych pocztówek, które uczestnicy mogli wypełnić, pisząc, co obiecali swoim przyszłym ja, że w końcu zrealizują. Zbierałem je ze wszystkich 80+ przystanków i wysłałem je po zakończeniu roku.