Wenezuela nie była naprawdę dyktaturą personalistyczną. Sieć generałów, która podzieliła gospodarkę, to w dużej mierze to, co faktycznie rządzi krajem. Jeśli te postacie pozostaną na swoich miejscach, a wygląda na to, że tak będzie, nie oczekuj zbyt wiele zmian dla ludzi w Wenezueli.