Czuję to samo. Kiedyś byłem zachwycony ludzkim zachowaniem FSD. Teraz, za każdym razem, gdy korzystam z FSD, mój Tesla po prostu zabiera mnie do celu — bez interwencji, bez niespodzianek. Korzystanie z FSD stało się częścią mojej codziennej rutyny, do tego stopnia, że prawie traktuję tę jazdę jako coś oczywistego.