Pamiętam pewien raz, kiedy byłem dzieckiem odwiedzającym Stany Zjednoczone, aby pojechać do Disney World, oficer imigracyjny na lotnisku powiedział nam, że z powodu warunków pogodowych wszystkie parki, z wyjątkiem EPCOT, były zamknięte. Twarze prawie wszystkich były całkowicie zniekształcone przez tę wiadomość. Trzy sekundy później oficer powiedział: „Tylko żartuję, cieszcie się wizytą”. Świętowaliśmy, jakbyśmy wygrali Mistrzostwa Świata. To na sto procent najlepszy test, jaki oficer imigracyjny mógłby przeprowadzić, aby zobaczyć intencje kogoś odwiedzającego. Reakcja w danym momencie to wszystko. Wszystko inne to tylko papierkowa robota. Fakt, że pominął EPCOT, wciąż mnie rozśmiesza.