Złoto osiąga nowe szczyty niemal każdego dnia. I naturalnie, te same pytania wciąż się pojawiają. > Czy to coś, czym należy się martwić? > Czy to oznacza, że gospodarka zaraz się załamie? > Czy recesja jest nieunikniona? Widzę wiele postów i filmów straszących tym tematem, więc chciałem podzielić się tym, jak o tym myślę. Pierwsza rzecz, którą należy zrozumieć, to: wzrost złota nie oznacza tylko jednej rzeczy. Ludzie uwielbiają traktować złoto jak przycisk paniki. Jeśli złoto rośnie, gospodarka musi być skazana na zagładę. Ale tak to nie działa. Złoto porusza się z wielu powodów. - Rośnie w czasach niepewności. - Rośnie w czasie napięć geopolitycznych. - Rośnie, gdy ludzie chcą zabezpieczenia. - Rośnie, gdy zaufanie do walut fiducjarnych powoli słabnie. Nie wszystkie te sytuacje kończą się katastrofą. Tak, obecnie mamy wyraźną niepewność. Wojny, wybory, geopolityka, poziomy zadłużenia, długoterminowe obawy o inflację. To wystarczy, aby złoto rosło, nie powodując załamania gospodarki. ...