Szczerze mówiąc, to słabe dziennikarstwo, sugerujące, że wycofuje się z powodu oszustwa. Wie, że jego rozpoznawalność i krajowa sława czynią go celem dla tego rodzaju gier politycznych, które obecnie obserwujemy w związku z *obalonymi* roszczeniami o oszustwa. To zagraża wyborom, a w obecnym klimacie politycznym jest to mądre z jego strony, aby nie narażać partii na to. Podejrzewam, że Klobuchar ogłosi swoją kandydaturę i ostatecznie wygra wyścig. Ale Waltz nie wycofuje się, ponieważ jest uwikłany w skandal. To dlatego, że jest celem dla sensacyjnych fałszywych skandali, w erze, gdy ludzie nie potrafią czytać poza nagłówkami.