Nie zyskujesz ludzi, brakuje ci empatii ani nie unieważniając ich doświadczeń życiowych. Zyskujesz przez perswazję i budowanie koalicji. Zamiast tego gubisz się w drobnych kłótniach online, alienując pewną grupę demograficzną i sprawiając, że twoja baza staje się mniejsza i mniej popularna. To jest polityka 101.