W obliczu inwazji USA na Wenezuelę, prezydent Trump w niedzielę zagroził Kolumbii za jej rolę w przepływie narkotyków, powiedział, że Kuba jest gotowa do upadku i powtórzył swoje stanowisko, że USA muszą kontrolować Grenlandię dla własnego bezpieczeństwa narodowego. Trump w ostatnim czasie wykazuje skłonność do niespodziewanego użycia siły podczas swojej drugiej kadencji — nowa doktryna uderzenia, a następnie przymuszenia, która prawdopodobnie będzie mocno testowana, gdy Biały Dom będzie starał się zmusić Wenezuelę i inne kraje, które są jego celem, do spełnienia jego żądań. Wracając do formy "dyplomacji kanonierek" w Wenezueli, Trump w dużej mierze odrzucił zwykłą zasłonę zbrojnych interwencji — działając bez przemówienia w Gabinecie Owalnym uzasadniającego atak, autoryzacji kongresu, obietnicy wyborów w obcym kraju czy nawet szczegółowego planu na jego przyszłość. Trump chwalił się, że inwazja wenezuelska była modelem dla przyszłych działań wojskowych, mówiąc w sobotę w Fox News, że to "niesamowita rzecz" i nalegając, że "możemy to zrobić znowu, też. Nikt nas nie może powstrzymać." Prezydent Kolumbii Gustavo Petro bronił osiągnięć swojego rządu w walce z handlarzami narkotyków i ostrzegł przed działaniami USA w kraju. Premier Danii Mette Frederiksen ostro skrytykowała pomysł, że USA mogłyby przejąć Grenlandię w obliczu inwazji na Wenezuelę. "Muszę to powiedzieć bardzo bezpośrednio do Stanów Zjednoczonych: To nie ma absolutnie sensu, aby mówić, że konieczne jest, aby USA przejęły Grenlandię," powiedziała Frederiksen w oświadczeniu w niedzielę. "Stany Zjednoczone nie mają prawa anektować jednego z trzech krajów w Wspólnocie." Śledź na żywo relację: