Amazon złapał pracownika IT z Korei Północnej, śledząc dane o naciśnięciach klawiszy, według Bloomberga. „Dane o naciśnięciach klawiszy z laptopa pracownika, który miał być w USA, powinny dotrzeć do siedziby Amazon w Seattle w ciągu dziesiątek milisekund. Zamiast tego, przepływ z tej maszyny wynosił ponad 110 milisekund.”