TGE Kindred jest w rzeczywistości bardziej jak wycena na rynku publicznym, a nie całkowicie nowy początek. To, co naprawdę jest wyceniane, to nie kwestia wydania tokenów, ale te kluczowe elementy: wirtualne postacie, relacje między użytkownikami oraz rzeczywiste zachowania konsumenckie. Te elementy po raz pierwszy zostały umieszczone w tym samym publicznym punkcie rynkowym, aby poddać się jednolitemu pomiarowi. Wszystkie wcześniejsze interakcje, towarzyszenie i nawyki użytkowania wciąż krążyły w ekosystemie projektu. TGE jest jakby przekazaniem tych długoterminowo zgromadzonych rzeczy na zewnętrzny rynek, aby uzyskać skoncentrowaną informację zwrotną i weryfikację. Wydanie tokenów samo w sobie nie jest niczym niezwykłym, ale rzadkością jest to, że Kindred przed wydaniem tokenów już przeszło przez etapy związane z konsumpcją postaci, płatnościami IP, utrwalaniem relacji i zaangażowaniem użytkowników. Osoby, które wchodzą, nie przychodzą tylko z powodu tokenów, ale już od dłuższego czasu są w ekosystemie, pozostawiając prawdziwe ślady zachowań. Z tej perspektywy TGE bardziej przypomina publiczny rachunek, na którym rynek musi wspólnie ustalić cenę za emocjonalną wartość postaci, długoterminową przyczepność relacji oraz zrównoważoność konsumpcji. Dlatego po TGE nie jest to koniec historii, lecz początek przyjmowania bardziej rygorystycznych testów. Gdy już zostanie ustalona cena, trzeba nieustannie udowadniać, że te emocjonalne połączenia, sieci relacji i zachowania konsumenckie naprawdę zasługują na tę wycenę. #KaitoYap @KaitoAI @Kindred_AI #Yap @metamaxxmoon $KIN