Minęło już ponad pół roku, a wtedy głośno zapowiadany samochód Xiaomi, na który wszyscy czekali, teraz jest w głębokim kryzysie wizerunkowym, a transmisje na żywo trwające kilka godzin są w zasadzie zdominowane przez negatywne opinie. To wszystko było do przewidzenia, ponieważ Chińczycy z natury nie znoszą, gdy innym idzie zbyt dobrze, a sami boją się stać na czołowej pozycji. Na szczęście kilka lat temu już to przeżyłem i przetrwałem cztery lata. Tę lekcję trzeba będzie odrobić, głosy większości ludzi są subiektywne i nieracjonalne, w inwestowaniu czy w życiu trzeba mieć własne zdanie, bo dawanie się prowadzić za nos jest nieprzyjemne. Inwestowanie jest dość interesujące, przynosi wartość i uczy o ludzkiej naturze. Lei Jun to wciąż ten sam Lei Jun, po przejściu kryzysu wizerunkowego przyjdzie czas na zakupy, mogę przetrwać cztery lata, mogę to zrobić jeszcze raz.