Nie wiem, kto powinien to usłyszeć ale poza bańką nikt teraz nie mówi o kryptowalutach. Nie w sposób, który ma znaczenie. Jeśli w ogóle się pojawia, to zazwyczaj „Czy to już się nie wydarzyło?” „Czy to nie było coś oszukańczego?” „Czy wszyscy nie stracili pieniędzy?” I to wszystko. Brak ciekawości. Brak zainteresowania. A powód nie leży w technologii. To zachowanie. Rozwiązaniem nie jest lepsza analiza czy głośniejsze narracje. To ludzie, którzy znów stają się ludźmi. Mówcie o życiu, kulturze, porażkach, humorze, sztuce, o czymkolwiek, co naprawdę was interesuje, i niech kryptowaluty będą częścią tego, a nie całą osobowością. W ten sposób ta przestrzeń znów stanie się interesująca. Mam nadzieję, że to pomoże.