Większość cierpienia na świecie wcale nie jest wyrafinowana. Mówiąc wprost, chodzi o kilka rzeczy. Brak pieniędzy. Nie mów o duchowych dążeniach, ideałach, samorealizacji. 99% twojego cierpienia spowodowane jest saldem na koncie bankowym. Ludzie bez pieniędzy nawet "wybór" mają na wyciągnięcie ręki, muszą być prowadzeni przez życie za nos. Brak rozumu. Nie rozumiesz zasad, nie słyszysz podtekstów, nie odróżniasz, kto cię oszukuje. Dlatego pracujesz ciężko przez pół dnia, pieniądze zarabiają inni, a ty dźwigasz ciężar. Zbyt piękne myśli. Myślisz o świecie zbyt łaskawie, myślisz o ludzkiej naturze zbyt czysto. Rzeczywistość to nie bajka, to pole bitwy. Po prostu jesteś zbyt naiwny. Zbyt dużo wolnego czasu. Ci, którzy naprawdę walczą o przetrwanie,...