W odniesieniu do wyboru kariery, moim zdaniem, chodzi o rezygnację z tych rzeczy, które mogą przynieść natychmiastowy zysk, na rzecz zaangażowania się w długoterminowe działania, które są słuszne i mają efekt procentu składanego. Możliwe, że trzeba będzie znosić pół roku, a nawet rok czy dwa głupiego czasu, ale po tym nastąpi skok wykładniczy.