To nie jest błąd kategorii. To po prostu opis ludzkiej rzeczywistości. Porównywanie prawa międzynarodowego do gry w koszykówkę jest głupie - ponieważ zasady w koszykówce się nie zmieniają. Międzynarodowe 'prawo' to po prostu polityka z ciągle zmieniającymi się zasadami. A potem niektórzy próbują rościć sobie moralne wyższości w cyniczny sposób.