Właśnie się dowiedziałem, że set DJ-a Rufusa, dla którego przyjechałem do Tulum, zaczyna się o 4:30 rano ☠️. Jaka jest tutaj strategia bezchemiczna? Wczesne kładzenie się spać i budzenie się, czy próba przetrwania? Dawno nie czułem się tak stary, lol