Nowy algorytm Twittera wydaje się zniszczyć osłonę, która zapewniała cień dla niszowych/zżytych społeczności, aby mogły się rozwijać. Już nie widzę tweetów od moich bardziej bystrych lub ezoterycznych znajomych, ponieważ ich humor lub wnikliwość są zbyt subtelne, aby je zrozumieć. Hity albo nic. Bardzo smutne.