Ten post ma wszystko, co nienawidziłem w Dolinie Krzemowej: narcyzm połączony z ekstremalnym neurotyzmem, intensywne skupienie na "tym, jak się czujesz" na meta poziomie, niezdolność do docenienia czegokolwiek, co nie jest "produktywne", terapeutyczne publiczne wyznanie, a na koniec całkowity egoizm wobec potrzeb dzieci, gdy to ty jesteś dorosłym i powinieneś wziąć odpowiedzialność za siebie.