Miałem przyjaciół, którzy popierali naszą inwazję na Irak w 2003 roku, ponieważ Saddam Hussein był złym człowiekiem, a pozbycie się go było dobre. To był solidny argument! Moim kontrargumentem było a) to nie jest wystarczający powód do inwazji, oraz b) alternatywa dla złego może być gorsza.