Jedna bardzo wstępna hipoteza - USA nadal wykazuje znaczną siłę i wpływ (np. Wenezuela) -> rosnące potęgi (np. Chiny) zaczynają albo nieco ustępować, albo wykazywać większą współpracę -> firmy w tych krajach wprowadziły bardzo realne innowacje, ale handlują po "tanie" mnożnikach z powodu ryzyka geopolitycznego -> jeśli współpraca rzeczywiście nastąpi, te firmy zostaną wycenione wyżej