Najbliższe logiczne wyjaśnienie, jakie mam, to to: "aplikacje" były dość statycznymi bytami, z którymi wchodziliśmy w interakcje. Strona internetowa lub natywna aplikacja mobilna. Z AI statyczne interfejsy znikają na rzecz interfejsów głosowych lub spersonalizowanych. Same aplikacje stają się również coraz bardziej efemeryczne. W tej paradygmacie token staje się statyczną reprezentacją czegoś. Staje się rdzeniem. Wiem, że to nie do końca ma sens, to bardziej intuicja.