Mike Waltz: "W tym przypadku mamy do czynienia z królem narkotyków, nielegalnym przywódcą, oskarżonym w Stanach Zjednoczonych, koordynującym działania z takimi krajami jak Chiny, Rosja, Iran... wprowadzającym narkotyki, bandytów i broń do Stanów Zjednoczonych... na koniec dnia, czy Stany Zjednoczone, czy prezydent Trump miał po prostu pozwolić, aby ten stan rzeczy trwał? Absolutnie nie."