Jestem z kuzynami w karaoke barze należącym do czarnoskórego właściciela i wszyscy śpiewają rap, a potem właściciel wstaje, wskazuje na nasz stół i mówi: "to dla białych ludzi tam, mam nadzieję, że wam się spodoba" i zaczyna śpiewać "Don't Stop Believin'" i trafił w dziesiątkę, lmao.