Nie, jesteś tylko słabym poszukiwaczem uwagi, który nie ma podstawowej cnoty, by powstrzymać się od wyrażania publicznie uczuć, których żaden przyzwoity człowiek nigdy by nie wyraził, nie mówiąc już o ich nadawaniu światu w tweecie. Jeśli nienawidzisz swojego syna, może nienawidzisz siebie. Może twój syn jest synem innego mężczyzny.