"Jian Lai" to najlepsza książka po Jin Gu. Moje własne opowieści o Xianxia ciągle poprawiam, ale nie jestem z nich zadowolony, ponieważ nie podoba mi się mainstreamowe ustawienie, w którym walka z potworami, zdobywanie poziomów, zabijanie i kradzież skarbów, a także głupi antagoniści i kult siły dominują. Nie lubię też, gdy główny bohater jednym krzykiem potrafi zniszczyć wszystko. Chcę prawdziwego, złożonego świata, z zasadami i skomplikowanymi relacjami, tak realnego jak rzeczywistość, ale bardziej satysfakcjonującego i szokującego. "Jian Lai" dokładnie to osiągnęło. Mam nadzieję, że moja powieść osiągnie 80% tego poziomu.