"protokoły to nie startupy" "protokoły to startupy" "nie, posłuchaj, to nowy rodzaj rzeczy... zdecentralizowane/autonomiczne" "nie są, lol, wystarczy rozejrzeć się, ci ludzie inwestują w zespoły/firmy poprzez tokeny..." "cóż, nie powinni tego robić, to nie ma sensu i może być nawet oszustwem" "ale jednak to robią..." w zasadzie wszyscy mają rację w tej rozmowie (i w większości podobnych rozmów) i tak naprawdę się nie różnią, po prostu jest mnóstwo rozmów, które mijają się z sobą z różnymi semantykami i ramami...