Gdyby Elon Musk nigdy nie wkroczył i nie kupił Twittera: Oszustwa wyborcze pozostałyby ukryte. Laptop Bidena zostałby zepchnięty na dalszy plan. Somalijskie oszustwa cicho by się rozwinęły. Mutilacja dzieci w ramach „potwierdzającej płci opieki” by się nasiliła. I tak dalej, i tak dalej…